#Logowanie Rejestracja
w124 dziwne zachowanie auta
  • 0 głosów - średnia: 0


04-10-2015, 21:56 #1
mercedes127
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:7 Liczba wątków:2 Dołączył:22.08.2015 Skąd:gmb Auto:300td 91" Reputacja: 0

Witaj gościu, aktualnie korzystasz z okrojonej wersji forum.

Zarejestruj się bądź zaloguj i odblokuj dostęp do pełnej wersji forum.

04-10-2015, 22:01 #2
Truskawek
Klubowicz
Status: Offline Liczba postów:2 377 Liczba wątków:76 Dołączył:22.05.2013 Skąd:ZK Auto:E 300TD 96' OM606 Reputacja: 6
Sprawdź wszystkie wężyki od pompki przy pompie wtryskowej do samej pompy wtryskowej, czy nie ma powietrza, po nagrzaniu gdzieś pewnie dostaje powietrze.

- Jechałeś kiedyś Mercedesem?
- Nie
- No to najwyższy czas spróbować .To jak podróż do nieba tylko że bez potrzeby umierania

Autor: Carlos Ruiz Zafon "Cień Wiatru"
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2015, 22:02 przez Truskawek.

04-10-2015, 23:29 #3
Czaro
Klubowicz
Status: Offline Liczba postów:213 Liczba wątków:2 Dołączył:13.03.2013 Skąd:GST Auto:W124 300D Reputacja: 8
Pierwsze co, to do sprawdzenia odpowietrzenie zbiornika paliwa.
Czy jak odkręcisz korek wlewowy zasysa powietrze? I czy po tym zaciągnięciu powietrza dalej gaśnie?

04-10-2015, 23:39 #4
mercedes127
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:7 Liczba wątków:2 Dołączył:22.08.2015 Skąd:gmb Auto:300td 91" Reputacja: 0
wężyki sprawdzałem wszystkie jakie były do sprawdzenia,jeden od powrotu paliwa był dziurawy ale wymieniłem wszystkie dla zasady,a co do zbiornika paliwa to nie sprawdzałem tego,wiem że coś tam zasysał ostatnio,wcześniej tak nie było,zobacze jutro dzięki za pomoc Usmiech !

05-10-2015, 00:31 #5
Biały
Klubowicz
Status: Offline Liczba postów:2 232 Liczba wątków:47 Dołączył:08.03.2013 Skąd:LC Auto:E200 Reputacja: 6
Albo to co pisze Czaro albo zamieniłeś wężyki. Miałem podobny objaw w busie jak mi zamienili powrót z zasilaniem.

09-10-2015, 11:35 #6
mercedes127
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:7 Liczba wątków:2 Dołączył:22.08.2015 Skąd:gmb Auto:300td 91" Reputacja: 0
Panowie,nadal mam ten problem,auto dałem do "mechaników" mówili Panie już będzie jeździć,przejechałem 7 km i zgasł,zbiornik niby odpowietrzony,a Ci panowie raczej nie są zbyt dobrzy,węże niby są wszystkie ok,może ktoś coś pojebał,na ciepło węży nie sprawdzałem,w moim mieście raczej nie ma dobrego mechanika i boje się oddawać te auto żeby go jeszcze bardziej nie dojechali








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości