#Logowanie Rejestracja
[m102] rozgrzany dławi się przy maksymalnym otwarciu przepustnicy
  • 0 głosów - średnia: 0


13-05-2013, 17:59 #1
Johny
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:213 Liczba wątków:15 Dołączył:13.03.2013 Skąd:CB Auto:200D '90 Reputacja: 3

Witaj gościu, aktualnie korzystasz z okrojonej wersji forum.

Zarejestruj się bądź zaloguj i odblokuj dostęp do pełnej wersji forum.

13-05-2013, 18:46 #2
KamilW124
Klubowicz
Status: Offline Liczba postów:3 293 Liczba wątków:93 Dołączył:14.03.2013 Skąd:ZGL Auto:Mercedes Reputacja: 1
Ja taki objaw u siebie mialem przy wykonczonej kopulce i paluchu



13-05-2013, 19:49 #3
darul
Administrator
Status: Offline Liczba postów:5 882 Liczba wątków:319 Dołączył:04.03.2013 Skąd:ZKL Auto:E320 coupe 94' Reputacja: 21
Rozumiem że kopuła, palec i przewody są nowe?
Podmieniałeś moduł zapłonu?

14-05-2013, 07:42 #4
Johny
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:213 Liczba wątków:15 Dołączył:13.03.2013 Skąd:CB Auto:200D '90 Reputacja: 3
Palec i kopułka beru, nówki sztuki (mają może 3-4tys km.). Świece (NGK ok 8tys km. przebiegu) i kable (beru) w świetnym stanie. Modułu nie podmieniałem, bo nie mam z kim. Nie napisałem wyżej, że naciskając pedał gazu na 3/4 jedzie tak jak na 3/4 przystało i wtedy nie występuje zjawisko w/w zdławienia (tylko z pedałem w podłodze - maksymalne otwarcie przepustnicy). Chociaż wydaje mi się, że zimny i tak ma większego kopa niż ciepły.
Ostatnimi czasy przebudowałem dolot, wymieniłem termometr powietrza zasysanego, uszczelnienia wtryskiwaczy, ... dodatkowo uszczelniłem zapobiegawczo wszystkie połączenia gumowych rurek od puszki filtra, przez odmę, aż do zaworu powietrza dodatkowego i spodniej części KE. Żadnego lewego powietrza nie mam. Wolne obroty stabilne jak pod linijkę i bez obciążenia pięknie, dynamicznie i równomiernie kręci się do odcinki, tak samo obroty spadają. Zastanawia mnie jedno - moduł zapłonowy ciągnie podciśnienie bezpośrednio z kolektora, a termozawór sterownika zapłonu nie jest do niego podłączony, ale podobno z KE i EZL bierze on tylko udział w jakimś układzie odparowywania par paliwa. Tak było i nic przy tym nie grzebałem. Chyba, że jest inaczej i ktoś ma na "składzie" schemat podciśnień układu sterownika zapłonu?

A tak swoją drogą ... przy założeniu, że gdy układ dolotowy był "zdławiony" przez oryginalną puszkę i mieszanka była źle ustawiona i teraz gdy silnik "dostał" lepszy przepływ powietrza (równy maksymalnej wydajności przepustnicy), to czy zły skład mieszanki może się właśnie tak objawiać? Gdyż pierwszą myślą był właśnie zły skład mieszanki.

p.s. Proszę o scalenie postów - musiałem zrobić przerwę, żeby odprowadzić "młodą" do zerówki :nauka_na:
Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-05-2013, 08:15 przez Johny.

17-05-2013, 00:06 #5
robertocdx
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:104 Liczba wątków:17 Dołączył:17.04.2013 Skąd:GND Auto:C124 230CE 90' Reputacja: 1
czy przy EHA nie bylo grzebane?

C124 230CE EX
W140 S350TD
 Podziękowali: Johny

17-05-2013, 09:39 #6
Johny
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:213 Liczba wątków:15 Dołączył:13.03.2013 Skąd:CB Auto:200D '90 Reputacja: 3
Nic, a nic ... po przebudowie dolotu zaczęło się dzień po. Wcześniej auto stało od listopada zeszłego roku do początku maja tego roku. Obecnie stoi u najlepszego magika w regionie (dziś wieczór do odbioru), jedyny minus to, to że ciężki w rozmowie jest ten magik.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-05-2013, 09:41 przez Johny.

17-05-2013, 23:44 #7
robertocdx
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:104 Liczba wątków:17 Dołączył:17.04.2013 Skąd:GND Auto:C124 230CE 90' Reputacja: 1
powiem ci, ze ja mialem problem przy max otwartej przepustnicy wlasnie z eha.
ja go wymienialem bo mi ciekl a ten co go wstawialem byl krecony i okazało się ze silnik dlawil sie wlasnie dlatego ze EHA bylo za mocno skrecone.(ciagnal ale mozna to bylo porownac do odkurzacza ktorym odkurzamy i nagle cos wciagamy w rure i odkurzacz tak jakby sie przytykal z obrotami)

wzialem stary, obliczylem dokladnie obroty do calkowitego zamkniecia, pozniej ten nowy sprawny i okazalo sie ze byl o jakies 60 stopni obrotu bardziej skrecony (kątomierzem mierzylem Usmiech ) . problem ustał

wiem ze to troche prowizorycznie wytlumaczone ale po prostu "na logikę" brałem temat. moze w twoim przypadku auto poprostu potrzebuje wiecej paliwa a zawor ten nie dostarcza odpowiedniej ilosci na wyzszych obrotach.

moze sprobuj jeszcze odpiac eha i zobacz jak auto na samej mechanice ci jedzie

niech bardziej doswiadczeni w KE sie wypowiedza...

C124 230CE EX
W140 S350TD
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-05-2013, 23:53 przez robertocdx.

18-05-2013, 11:29 #8
Johny
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:213 Liczba wątków:15 Dołączył:13.03.2013 Skąd:CB Auto:200D '90 Reputacja: 3
Cytat:ciagnal ale mozna to bylo porownac do odkurzacza ktorym odkurzamy i nagle cos wciagamy w rure i odkurzacz tak jakby sie przytykal z obrotami
Dokładnie tak to wygląda. Jadę właśnie do Torunia i mogę spróbować odpiąć EHA.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2013, 11:29 przez Johny.

18-05-2013, 22:58 #9
Johny
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:213 Liczba wątków:15 Dołączył:13.03.2013 Skąd:CB Auto:200D '90 Reputacja: 3
Trafiłeś kolego - odłączenie EHA zlikwidowało problem dławienia się, za to do Torunia 80-tką 200CE spaliło okropnie dużo PB Oczko

19-05-2013, 08:39 #10
Johny
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:213 Liczba wątków:15 Dołączył:13.03.2013 Skąd:CB Auto:200D '90 Reputacja: 3
Po odpięciu EHA silnik się nie dławi, więc sądzę, że winnym może być brak wzbogacenia mieszanki na wysokich obrotach. Nie wiem czy jakieś znaczenie może mieć to, że auto stało od listopada zeszłego roku do końca długiego weekendu majowego tego roku. Jednak na pewno znaczenie ma to, że przebudowałem dolot aby maksymalnie zwiększyć przepływ powietrza. W zeszłym roku (jak i od samego momentu kupna), na oryginalnym dolocie auto w górnych partiach obrotów było odczuwalnie lekko słabsze, ale nadal przyspieszało i wkręcało się bardzo dynamicznie. Dlatego teraz nasuwa mi się pytanie ... Regulować mieszankę kominkiem (bo była źle ustawiona od początku, a możliwość "zaciągnięcia" większej ilości powietrza tylko pogorszyła sprawę) czy winy szukać w EHA (które nagle padło, lub czymś się przytkało jeśli to możliwe)?








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości