#Logowanie Rejestracja
drżenie kierownicy
  • 0 głosów - średnia: 0


22-10-2013, 22:12 #1
komzik
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:625 Liczba wątków:17 Dołączył:21.03.2013 Skąd:CSE Auto:E 200 Diesel 95' Reputacja: 2

Witaj gościu, aktualnie korzystasz z okrojonej wersji forum.

Zarejestruj się bądź zaloguj i odblokuj dostęp do pełnej wersji forum.

22-10-2013, 22:23 #2
arek
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:338 Liczba wątków:22 Dołączył:16.08.2013 Skąd:EL Auto:300D TURBO 87' Reputacja: 1
wyważ koła, powinno pomóc

łożyska musisz wyregulować, do skontrolowania końcówki drążków kierowniczych, wspornik układu kierowniczego i amortyzator skrętu

Motors Running Now You’re Gonna Learn
Waitin On The Line Make Your Tires Burn
Fast Faster Faster Faster Speeding Always Kills
Nothing Else Takes Us To Get These Thrills

23-10-2013, 02:32 #3
robertocdx
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:104 Liczba wątków:17 Dołączył:17.04.2013 Skąd:GND Auto:C124 230CE 90' Reputacja: 1
jesli jedziesz powoli i slyszych chrobotanie na drobnych dziurach, tak jakby cos postukiwalo - zaznacze ze bedzie to dobrze slyszalne od samych w zasadzie kół a bardziej jakby od prawego przy małej prędkości i na drobnych dziurach - typu "jumby" czy droga z kamienia, rowniez na kierownicy bedzie dyskomfort to prawie napewno:

wspornik układu kierowniczego

rowniez niewielki hałas i dyskomfort spory jadac po drobnych dziurach powodują:
amortyzator drgań poprzecznych (skrętu) jak również wywalone gumy stabilizatora

amorek u mnie juz drugi raz wymieniałem, gumy na stabilizatorze srednio raz w roku wymieniam. (autem za mojej kadencji przejechane mam 120k)

C124 230CE EX
W140 S350TD
Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-10-2013, 02:33 przez robertocdx.

23-10-2013, 13:04 #4
Merolek
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:366 Liczba wątków:1 Dołączył:21.03.2013 Skąd:CB Auto:W124 200D 1987r Reputacja: 1
Łukasz jak nie masz czasu jechać to dasz mi jutro kasę i kluczyki to pojadę do Pana Tadzia ... Zeby niech wyważy bo moja kobieca intuicja mówi mi że to ciężarki Ci pospadały gdzieś i teraz się wkurzasz a Ty w tym czasie zobaczysz mi te piszczące koło ...



[Obrazek: DSC01713.jpg]

23-10-2013, 19:00 #5
komzik
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:625 Liczba wątków:17 Dołączył:21.03.2013 Skąd:CSE Auto:E 200 Diesel 95' Reputacja: 2
już wiem Jezyk2 wjechałem dziś na kanał i okazało się że drążek łączący maglownicę ze wspornikiem ma straszne luzy. oprócz tego wspornik strasznie trzeszczy przy skręcaniu Łożyska już dokręciłem i nie mają luzu. Zamówiłem ten drążek i komplet naprawczy wspornika. Jak tylko będę miał trochę czasu to powymieniam wszystko i spokój. A to że zaczęło tak drżeć po wymianie kół to pewnie zbieg okoliczności. Ale na wyważarkę podjadę dla pewności. Dzięki panowie Usmiech

23-10-2013, 20:45 #6
vizart
Zbanowany
Status: Offline Liczba postów:613 Liczba wątków:21 Dołączył:18.03.2013 Skąd:FZ Auto:W140 350D 93'
Koła po każdym sezonie się wyważa. Nigdy nie będzie tak że po sezonie zdejmiesz i na następny sezon będzie OK

23-10-2013, 20:54 #7
mariusz-400E
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:41 Liczba wątków:0 Dołączył:21.06.2013 Skąd:LLU Auto:Ex 400E 92' Reputacja: 0
Ja jeszcze nigdy w żadnym aucie nie założyłem kół przed wyważeniem. Jak vizart pisze po sezonie w garażu zawsze jakieś poprawki odważników były.

23-10-2013, 22:07 #8
komzik
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:625 Liczba wątków:17 Dołączył:21.03.2013 Skąd:CSE Auto:E 200 Diesel 95' Reputacja: 2
dlatego też dla pewności podjadę niech je zważy Jezyk2 chociaż nigdy z tym problemów nie miałem.

25-10-2013, 19:01 #9
Biały
Klubowicz
Status: Offline Liczba postów:2 232 Liczba wątków:47 Dołączył:08.03.2013 Skąd:LC Auto:E200 Reputacja: 6
I w mercedesie nie masz maglownicy Oczko

26-10-2013, 10:33 #10
komzik
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:625 Liczba wątków:17 Dołączył:21.03.2013 Skąd:CSE Auto:E 200 Diesel 95' Reputacja: 2
Główną przyczyną nadmiernych luzów był luźny wąs kolumny kierowniczej. Dokręciłem śrubę i luzy zniknęły, oprócz tego drążek łączący kolumnę z wspornikiem miał minimalne luzy i dla świętego spokoju też go wymieniłem choć jeszcze by pośmigał. No i wymieniłem komplet naprawczy wspornika. Teraz merc się prowadzi aż miło Usmiech








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości