#Logowanie Rejestracja
Błąd poduszki po podłączeniu wzmacniacza.
  • 0 głosów - średnia: 0


28-02-2015, 16:20 #1
GEORGE P.
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:356 Liczba wątków:19 Dołączył:20.04.2013 Skąd:ZSL Auto:E200D '94. Reputacja: 0

Witaj gościu, aktualnie korzystasz z okrojonej wersji forum.

Zarejestruj się bądź zaloguj i odblokuj dostęp do pełnej wersji forum.



piotrek.m5 Pokaż post
28-02-2015, 16:26 #2
piotrek.m5
 
Sprawdzaj wszystkie wtyczki po drodze czy czegoś nie wypiąłeś.
Któredy puszczałeś kable? Pewnie pod nogami pasażera. Tam pod ta plastikową osłoną jest jakiś sterownik od SRSu i czerwona wtyczka pod klapką. Może tam coś się rozpieło. Tak samo wtyczki pod fotelami od napinaczy pasów

28-02-2015, 16:27 #3
Biały
Klubowicz
Status: Offline Liczba postów:2 183 Liczba wątków:48 Dołączył:08.03.2013 Skąd:LC Auto:E200 Reputacja: 6
Pod radiem jest moduł od poduszek powietrznych. Może tam jest jakiś problem? Albo masz gdzieś spadek napięcia? Masę daj bezpośrednio do aku.

28-02-2015, 16:29 #4
GEORGE P.
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:356 Liczba wątków:19 Dołączył:20.04.2013 Skąd:ZSL Auto:E200D '94. Reputacja: 0
Widzisz, problem się pojawia gdy jest podłączony wzmacniacz, gdy go odepnę od klemy problem znika. Gdyby połącznie pod nogami było ruszone to problem byłby stały. Tak myślę.
Bez różnicy czy silnik odpalony czy tylko stacyjka jest na "1".

Tak jak Biały piszesz ,myślę, że to może być wina spadku napięcia lecz kabel dałem 16mm2. który się nawet nie robi lekko ciepły.
A i bezpiecznik na kablu + 25 A wytrzymuje, mimo że we wzmacniaczu są 2x20.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2015, 16:32 przez GEORGE P..

28-02-2015, 16:41 #5
macmw
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:227 Liczba wątków:13 Dołączył:13.03.2013 Skąd:KR Auto:E500T i Porsche 991 Reputacja: 11
A jakiej mocy masz alternator? Może być za słaby na to obciążenie. Były 70, 90 120 (w V8) amperów.

28-02-2015, 16:43 #6
Biały
Klubowicz
Status: Offline Liczba postów:2 183 Liczba wątków:48 Dołączył:08.03.2013 Skąd:LC Auto:E200 Reputacja: 6
A odłącz sygnałówkę samą i zobacz co się dzieje.

28-02-2015, 17:00 #7
GEORGE P.
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:356 Liczba wątków:19 Dołączył:20.04.2013 Skąd:ZSL Auto:E200D '94. Reputacja: 0
Szkoda tylko roboty i wywalania gratów z samochodu, żeby mieć taką niespodziankę.
To nie jest duży wzmacniacz a nawet przy małym obciążeniu problem występuje.
kable puściłem prawą stroną od akumulatora przez przelotkę za aku.

Alternator mały ale ciągnie bez problemu dmuchawę ogrzewanie szyb i grzanie dupy naraz, więc wzmaczniacz na wyłączonej reszcie na pewno tyle nie pobiera.

Zaraz pójdę jeszcze odłączyć chinche i włączyć, zobaczymy.
Zaznaczam, że kontrolka gdy się świeci mruga z częstotliwością na granicy widzenia przez moje oko. nie wiem 50Hz może.

Spróbuję jeszcze - dać też do klemy. tylko chyba nie mam odpowiednio długiego kabla.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2015, 17:01 przez GEORGE P..

28-02-2015, 17:02 #8
macmw
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:227 Liczba wątków:13 Dołączył:13.03.2013 Skąd:KR Auto:E500T i Porsche 991 Reputacja: 11
Może też siać zakłóceniami, trzeba by dać kondensator, na kablu zasilającym wzmak.

28-02-2015, 17:07 #9
GEORGE P.
Forumowicz
Status: Offline Liczba postów:356 Liczba wątków:19 Dołączył:20.04.2013 Skąd:ZSL Auto:E200D '94. Reputacja: 0
Właśnie kable od radia i od aku idą koło tych sterowników pod nogami. To może być wina? Mógłbym rozpruwać wnętrze znowu i puszcaćdrugą stroną ale już mi się nie chce chyba.
Dzisiaj już nie mogłem nic zobaczyć bo miałem wyjazd, może sprawdzę jutro, Trochę jestem zły bo ileś czasu zajęło mi skompletowanie wszystkiego a na sam koniec taki ZONK. Smutek
Jeszcze wracając do domu zobaczyłem wietrzącą się na dworze matę pod tylną kanapę, której zapomniałem włożyć na miejsce Usmiech
Dzisiaj odsunąłem w przedniej części kabel zasilający od tych poduszkowych. Wyjąlem radio, chinche puściłem bezpośrednio do wzmacniacza z wyjętego radia. Wzmacniacz dalej uruchamiany przez remote z jednego wyjścia z radia razem z anteną.
Problem pojawia się w dalszym ciągu, zauważyłem, że dopiero przy wykorzystywaniu około 15-20% mocy wzmacniacza, ciszej jest ok.
Po ściszeniu kontrolka gaśnie, za drugi podgłośnieniem znowu się zapala z tym, że po ściszeniu gaśnie chwilę później niż za 1 razem.

Przy podłączonym wzmaniaczu i wzbudzaniu sygnału ręką dotkniętą do + kabla sygnałałowego, co wywołuje standardowe buczenie braku masy i wykorzystuje jakąś tam moc wzmacniacza również zapala się SRS.

Jedyne czego nie spróbowałem to jeszcze puszczenie minusa bezpośrednio do akumulatora, gdyż zaczęło padać a moim garażem jest niestety ulica.

Jeżeli to nie pomoże, to nie mam pojęcia co jest.
Wzmacniacz gra ładnie na wyższych obrotach też. nic nie buczy strzela czy charczy, tylko ta kontrolka.
Nie chcę aby coś się spierdo...ło więc jeżeli osobny minus nie załatwi sprawy to wypierdole to wszystko w pizdu bo już mnie szlag trafia. Jutro zorganizuję jeszcze kawałek porządnego kabla na minus i będe próbował.

Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły?



piotrek.m5 Pokaż post
01-03-2015, 17:41 #10
piotrek.m5
 
Tak jak ktoś wcześnej napisał - kondensator








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości